Szukaj:

Tygodniowy ranking
 
[10354]
Nowe Gadu-Gadu 8 Build 10102
Najnowsza wersja najpopularniejszego polskiego komunikatora
[9443]
Skype 4.2.0.155
Bardzo dobry komunikator internetowy
[7116]
K-Lite Mega Codec Pack 5.8.0
Paczka kodeków w wersji MeGa (czyli wszystko, co potrzeba)
[6226]
DAEMON Tools Lite 4.35.5 (with SPTD 1.62...
Świetny emulator CD-Rom oraz DVD
[5372]
OpenOffice 3.2.0 dla Windowsa
Najnowsza wersja pakietu biurowego OpenOffice.org dla Window...
[5262]
Nero Burning Rom 9.4.26.0
Najnowsza wersja całkiem dobrego pakietu nagrywającego
[4956]
Winamp Media Player Winamp 5.572 Build 2...
Pełna wersja najnowszego Winampa z serii 5.x
[4878]
WinRAR 3.92 32bit
Program do pakowania oraz rozpakowywania danych dla systemów...
Microsoft i Yahoo łamały prawa autorskie
 
Nie tylko piraci mogą stanąć przed sądem z powodu naruszenia praw autorskich. Zdaniem organizacji Music Copyright Solutions (MCS) firmy Microsoft, Yahoo i Real korzystały z niewłaściwej licencji udostępniając muzykę w ramach swoich usług. Pozew trafił już do sądu okręgowego w Tennessee.

Pozew złożyła organizacja MCS Music America Inc. wraz z innymi organizacjami oraz autorami piosenek (można się z nim zapoznać na stronie Scribd.com). W dokumencie czytamy, że firmy Microsoft, Yahoo i RealNetowrks mogły naruszyć prawa autorskie poprzez oferowanie niektórych utworów w ramach usług Yahoo Music Service, Rhapsody i sklepu Zune na licencji, która dotyczy tylko praw do nagrań.

Zdaniem autorów pozwu licencja na samo nagranie jest niewystarczająca, jeśli muzyka udostępniana jest w postaci strumienia "na żądanie" lub w ramach subskrypcji, która umożliwia słuchanie pobranych utworów (tzw. Limited Download).

- Pozwany musi otrzymać nie tylko prawa do nagrania dźwiękowego, ale także prawa do zasadniczej kompozycji muzycznej, która jest zrealizowana we wspomnianym nagraniu dźwiękowym – czytamy w pozwie.

Autorzy pozwu chcą, aby sąd stwierdził, że doszło do naruszenia praw autorskich. Chcą też usunięcia spornych utworów z serwisów i oczywiście odszkodowania – 150 tys. USD za każde naruszenie. W dokumencie wymieniono ponad 200 piosenek, a więc kwota odszkodowania mogłaby być kolosalna.

Spór prawdopodobnie nie będzie się ciągnął długo i zostanie zakończony ugodą, jednak samo złożenie takiego pozwu jest niepokojące, na co zwraca uwagę Matt Rosoffw serwisie CNET. Zauważa on, że do procesu zawsze teoretycznie może dojść i możliwe, że stroną wygraną byliby właściciele praw autorskich. To stworzyłoby wokół muzycznych usług online atmosferę niepewności prawnej, która z pewnością nie sprzyjałaby rozwojowi tych usług.

Niepokojące jest również to, że organizacja rzekomo broniąca interesów twórców zaatakowała duże firmy prowadzące legalne, płatne serwisy. Na tych serwisach wytwórnie muzyczne także zarabiają. Agresywna postawa wobec "piratów" może być zrozumiała, ale agresja kierowana w stronę partnerów upowszechniających i sprzedających muzykę wydaje się bardzo niepokojąca.
Data dodania:
01.07.2009 14:11, przez: ches_ter
Czytano:
435 razy
Ocena:
- Brak ocen
Twoja ocena: